W połowie roku, zaraz po wakacjach TVP uruchomiła swoją satelitarną telewizję cyfrową. Która według twórców miała być tańszym substytutem naziemnej DVB-T, która powoli powinna wkraczać do naszych domów. Ale niestety jak szybko telewizja się po pojawiła, tak szybko znikła. A dokładniej sygnał został zakodowany, beż możliwości jego odkodowania.

Tak, więc nim zebrałem jakieś materiały (a nie informację, iż TVP uruchomiła telewizję SAT), to telewizji już nie było. W sumie nawet sama TVP nie zdążyła zrobić jej chyba nawet żadnej strony. Jednak o samej TVP SAT możecie przeczytać u Kurda, choć jest to też ogólne info. Jednak wczoraj natrafiłem na przedrukowany artykuł ze Wprosta “Uziemiona cyfryzacja TVP“, w którym możemy dostać odpowiedzi na kilka pytań, czemu biznes nie wypali.

Najgorsze w tym jest, iż zabrakło kasy na satelitarną emisję programów w TVP SAT. Ale TVP czały czas wydaje kasę na transmisję przez Astrę, czy za system NDS. W którym jako jedyna chciała nadawać TVP.